Obejrzałem wczoraj w telewizji program , wywiad z Urszulą Dudziak i zostałem oczarowany energią jaką emanowała pomimo wieku ( ponad osiemdziesiątka ! ). Twierdziła, że życie tak naprawdę zaczyna się po sześćdziesiątce i dopiero teraz - o ile zadbamy o swoje zdrowie - możemy pokazać jak się bawić i być zadowolonym z życia i piąć się wciąż do góry a nie w dół. Godna polecenia postawa - popieram - i sam staram się tak właśnie żyć. Przy każdej nadarzającej się okazji staram się stworzyć coś z niczego : - piasek, śnieg, witki wierzbowe, kora, patyki, glina. Przy czym moje wyroby maja jedną wadę - są nietrwałe i gdyby nie fantastyczny wynalazek fotografii ciężko byłoby się czymkolwiek pochwalić. A tak - proszę bardzo :
Kiedy tworzę TE rzeczy świetnie się bawię ze świadomością , że ktoś kto przypadkiem trafi i zobaczy TE rzeczy, to z pewnością się uśmiechnie.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz