Humoreska makabreska
Spotkałem doktora
i o radę proszę -
- Cierpię niesłychanie,
już dłużej nie zniosę!
Strasznie mi jest zimno
i coś gniecie w szyję...
- No bo jest pan w trumnie,
przecież pan nie żyje!
W słonku się grzało za młodu,
wąchało się kwiatki na łące,
a teraz już tylko od spodu,
i nie są już takie pachnące.
Samą radą niestety
niewiele tu zmienię,
lecz gorąco polecam :
- zmień pan nastawienie.
Na tę dolegliwość
jedynie pomoże
postawić nagrobek
w cieplejszym kolorze.
Powinien się pan cieszyć,
uśmiechać do żony.
Przecież jest pan, jak mniemam
dobrze ułożony!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz