Dawno nic nie opublikowałem co bezpośrednio wiąże się z kłopotami ze zdrowiem ( moim oczywiście ) co nie znaczy, że całkiem zaniechałem mojego wierszoklectwa. Jednak sprawy badań czy leczenia szpitalnego uważałem za mało atrakcyjne do szerszej publikacji. A może jestem w błędzie i kogoś to zainteresuje? Ciekaw jestem - dajcie znać w komentarzach...
Ogólnie nazwałem to " narzekanki " :
Już lepiej nigdy nie będzie
w tym pabianickim Skanmedzie.
Wiem, bo byłem tu nieraz
a nawet jestem tu teraz
i czekam stojąc w kolejce
poirytowany wielce.
Spóźniony lekarz żartuje
bo jest a nie przyjmuje.
Ma niewykonalne zadanie
w pięć minut zrobić badanie.
Harmider robi się wielki,
ludzie chcą wejść bez kolejki
i mimo, że czas upływa
pacjentów tylko przybywa!
I kto mi szczerze odpowie,
leczymy czy tracimy zdrowie?
Kolejna narzekanka :
Kolonoskopia i ....
Ja nie myślałem, że będę w stanie
wytrzymać dzielnie takie badanie.
I to nie była żadna pomyłka,
musiałem swego nastawić tyłka.
Właściwie nie ma tu o czym gadać,
po prostu trzeba te rzeczy zbadać.
to gastroskopia najgorszą była
przez to że strasznie mi się dłużyła,
i tutaj prawie się udusiłem.
lecz się udało no i przeżyłem!
Histopatolog teraz mi powie
jak to naprawdę jest z moim zdrowiem.
Zagryzam wargi stojąc przy murze,
kciuk będzie w dole czy jednak w górze?
Trzy tygodnie później...
Odebrać wynik? Horror, wariacja!
Gdzie umieszczona ta administracja!
Skrzypiące drzwi...korytarz długi...
Nie spodziewałem się takiej obsługi.
Przy prosektorium wynik dostałem,
dobry...a co innego się spodziewałem.
Zakończę optymistycznie...
Już nie młody ale co tam
nie czas myśleć o kłopotach
lecz po drogach życia krętych
iść z pomocą wszystkich świętych.
Od choroby, od pieniędzy
by żyć w zdrowiu, nie być w nędzy.
Od pożaru, od kradzieży
i w co tylko ktoś tam wierzy.
Iść pomimo przeciwności
póki niosą stare kości.
By z pomocą diet i leków
dotrwać do pięknego wieku.
Pozdrawiam wszystkich w tym Nowym 2026 Roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz